Polecam

Zabrakło zarówno serca, jak i rozumu?

Mamy ostatnio nawał tasiemcowych reklam. Najpierw Delicje i zjem ciastko w 6 zdaniach, a teraz m.in. „24 godziny” Orange.

Twórcą reklamy jest agencja Publicis i wygląda na to, że nie jest to ich pierwsza drażniąca mnie reklama. „Serce i Rozum” oraz ich hit „HD funpack” doprowadzały mnie do białej gorączki i zmuszały do natychmiastowej zmiany kanału.

Reklama rozkręca się w zawrotnym tempie niczym „Śmierć w Wenecji”: (czytaj dalej…)


Witamy w Orange, czyli jak zabić Rozum i Serce

Przeprowadzka Serca i Rozumu

To nie tylko koniec marki Telekomunikacja Polska, ale być może także ciekawych reklam z Rozumem i Sercem w roli głównej. Reklam, które bawiły, wzruszały i zachwycały. Reklam, które były po prostu wyjątkowe. (czytaj dalej…)


Lektorski wwaarrkkoott

Potęgowanie dźwięku w reklamach

Niniejszy wpis miał dla odmiany podjąć zagadnienie reklam radiowych. Ponieważ jednak tematyka ta jest zbyt obszerna, by wyczerpać ją jednorazowo, potraktujmy go za początek pewnej serii, a ta rozpocznie się lektorskim głosem.

Jest wiele rzeczy, które w reklamach nas irytują. W większości krytyka spada na stronę wizualną, choć stosujący co niemiara środków rynek reklamy wyciska z każdego maksimum możliwości. Dlatego dźwięk przestał być dopełnieniem obrazu, a stał się autonomiczną tubą wpływającą na potencjalnego klienta z taką samą siłą. Nawet w reklamie telewizyjnej. Niestety przekombinowanie i amatorszczyzna doprowadziły nas wszystkich do punktu, w którym nie sposób zignorować tego, co teoretycznie powinno być niezauważalne. Nieznacznie podwyższona głośność reklamy miała ją wyodrębnić, a nie ciskać gromy z oszalałego głośnika w przerażonych odbiorców. Głos amanta miał zwracać uwagę i przekonywać do produktu, a nie katować uszy na zmianę chrapaniem, szelestem i bulgotem.

Skrajnie nienaturalny głos lektorów jest prawdziwym utrapieniem. Oczywistym jest celowe modulowanie głosu podczas nagrania, lecz to tylko początek długiej drogi wielorakich udziwnień i modyfikacji. Jak więc powstają te głębokie i gardłowe, metaliczne głosy? (czytaj dalej…)


AdBuster jak reklama – nie podchodzić bezkrytycznie

AdBuster

AdBustera obserwuję od pewnego czasu. Zajmuje się on odtwarzaniem wydarzeń ukazanych w reklamach. Planowałem o nim napisać, gdy będzie regularnie umieszczał swoje filmy przez dłuższy czas. Robię to jednak wcześniej, gdyż okazało się, że należy podchodzić do jego nagrań równie sceptycznie, jak do telewizyjnych reklam.

Idealnym przykładem wyśmiania reklamy i ukazanego w niej produktu jest nagranie z rozrywaniem rogalików 7 days:

Jednak do niektórych innych filmów tego autora mam mniejsze lub większe zastrzeżenia. (czytaj dalej…)


Brzmienie ciszy

Osoby, które czasem zaglądają na tego bloga wiedzą, że bardzo niewiele reklam uważam za dobre. Jestem marudny i wybrzydzam niczym rozpieszczona księżniczka. Wiele razy umieszczałem tutaj klipy wyłącznie dla naprawdę zainteresowanych tym, jak kiepskie mogą być reklamy, a całej reszcie radziłem dopiskiem: „nie warto oglądać”.

Tym razem rekomenduję: naprawdę warto oglądać. Koniecznie z dźwiękiem – w końcu warto się przecież dowiedzieć jakie jest brzmienie ciszy.

Lektura ciągu dalszego wpisu zalecana jest po obejrzeniu filmu, jeśli nie chcecie sobie psuć zabawy. (czytaj dalej…)


Palma z niepełnoletnim Afro-Polakiem

Poseł Marek Suski, Palma z Murzynkiem i poseł John Godson (foto)

Firma BIELmar (BIEL wielkimi literami jest moją interpretacją) ma problemy z kolorami i nie potrafi się uczyć na cudzych błędach. Poseł Marek Suski swego czasu dał się nagrać, gdy nazwał czarnoskórego posła konkurencyjnej partii Johna Godsona „Waszym Murzynkiem”, co odbiło się szerokim echem w mediach i powszechną krytyką (więcej na ten temat).

Nie wpłynęło to jednak na decyzję filmy BIELmar, która aktualnie zleca emisję takiego spotu sponsorskiego: (czytaj dalej…)


W naszej reklamie też musi być animowany stworek!

Bohater reklamy leku na zgagę

Mały Głód, Serce i Rozum czy Pan Pikuś nie zdobyły popularności wyłącznie u odbiorców reklam. Zapatrzyła się w nie także konkurencja, doprowadzając sytuację do koszmaru. Ponieważ stworzenie atrakcyjnego wizerunku żołądka wydało się twórcom reklamy Rennie niemożliwe (albo nieopłacalne), pozostali przy infantylnej kresce, tworząc taką oto potworność (czytaj dalej…)


  •  
  • Najnowsze komentarze

  • Konkurs Blog Roku 2011

    Reklamisko bierze udział w konkursie, oto wymagany kod: http://www.blogroku.pl/kategorie/reklamisko,gwmkd,blog.html
  • Archiwum

    To nie jest Reklamowisko

    Nazwa tego bloga czasem jest mylnie wyszukiwana jako Reklamowisko. Aby wyszukiwarki zaindeksowały także i tę nazwę, powstała specjalna podstrona reklamowisko.

    Filozofia życia

    Warto:

    • Być ciekawym życia i innych ludzi.
    • Mieć pasję.
    • Nie przejmować się za bardzo porażkami i rozczarowaniami. Wyciągać wnioski.
    • Nie poddawać się za łatwo, ale wiedzieć, kiedy powiedzieć sobie dość.
    • Przede wszystkim chcieć. Czegoś, kogoś. I dążyć, nawet jeśli cel jest zamglony - bo nawet wtedy warto się doskonalić.
    • Dość.
    © Reklamisko.com
    Blog o reklamach. Motyw iDream: Templates Next , tłumaczenie: WordpressPL | Działa na WP